Jak kupiłem bilet do Bangkoku

Aby pomyśleć o wylocie do Tajlandii musi być jakiś zapalnik, zwykle ktoś kto już był, zaraził się niesamowitą energią tego miejsca i przekazał ją dalej. W moim przypadku też tak było, łącznie z pacjentami opowiadającymi o niesamowitych wrażeniach!

Przez około miesiąc przed kupnem biletów monitorowałem ceny, pewnie każdy to robi na swój sposób, widziałem że są nawet całe książki jak kupować tanio bilety lotnicze… Ja korzystałem z Google Flights, trochę trzeba mieć nerwy bo ceny się wahają dość sporo. Korzystałem też z serwisów Momondo, Skyscanner, eSky plusem jest to iż mają aplikacje na komórkę które mają możliwość wysyłania powiadomień o dobrych ofertach. także można liczyć na to iż ktoś wykopie fajną ofertę na fly4free. Fajną opcją którą daje Google Flights jest możliwość wyboru kilku lotnisk do których możemy dojechać, natomiast minusem, który dopiero z czasem odkryłem było to iż Google Flights nie pokazywało lotów od Fly Emirates, czy Qatar Airways. Dobrze zapowiadała się aplikacjaHopper, która miała przewidywać spadki i wzrosty cen, nie wytrzymałem nerwowo i kupiłem w momencie jak kazała mi jeszcze czekać, co okazało się słuszną decyzją, bo kupiłem o tysiąc złotych taniej niż gdybym kupował w czasie kiedy to zalecała aplikacja. Były też nieco tańsze oferty wylotu z Warszawy, ale ze względu na problemy logistyczne jakie to generuje ostatecznie zdecydowałem się na lot z Krakowa od Finnair przez Helsinki.

W końcu jak już kupiłem bilet, to klamka zapadła i 12 stycznia wyleciałem, lot  z Krakowa był opóźniony o 2 godziny, ale i tak nie miało to znaczenia bo w Helsinkach miałem spędzić i tak cały dzień.

 

Loty do Azji z Europy są zwykle późnym wieczorem, mój lot planowo miał trwać 9 godz. i 45 min, był opóźniony o 20 minut i około godziny 14 byłem na lotnisku ze swoim bagażem. Jest to najlepsza możliwa godzina bo w hotelach nie można się wpisać wcześniej niż o godzinie 14:00. W Polsce przez przesunięcie czasu była godzina 8 rano, ze względu na zmianę czasu można prowadzić życie w europejskim czasie – wstawać o godzinie 12:00 (w Polsce 6:00) i chodzić spać o godzinie 3 nad ranem (w Polsce 21:00 wieczór), z tego co tu można zobaczyć jest to norma 🙂 Niestety ja poustawiałem sobie dalsze doloty na godzinę 8 rano i nie mogłem korzystać w pełni z dobrodziejstw obrotu kuli ziemskiej.

 

 

Dodaj komentarz