Dzień drugi w Bangkoku – Wielki Pałac Królewski

To jedno z pierwszych miejsc dla każdego turysty w Bangkoku, dla mnie przyzwyczajonego do kultury europejskiej szczególnie pobudza wyobraźnię poza dotychczas wyobrażalny zakres.

Ubierz długie spodnie

W kwestii praktycznych – koszt wejścia (500 THB) należy mieć długie spodnie, formalnie długi rękaw i pełne buty, ale ja miałem T-Shirt i sandały i nie było problemów. Faktycznie w krótkich spodenkach nie wpuszczali. Aby wynająć przewodnik audio (200 THB) należy mieć jeszcze ze sobą coś na depozyt – mi wystarczyła karta VISA, ale może być też paszport. Za 500 THB przed wejściem oferowali się przewodnicy, może warto było wziąć żywego człowieka zamiast nagranego lektora, zwłaszcza jak podróżuje się w kilka osób.

Miałem jeszcze nadzieję, iż zdążę zobaczyć leżącego buddę, może faktycznie bym zdążył gdyby nie standardowy numer dla turystów idąc w zamierzonym celu zostałem zwerbowany przez gościa, który ma niesamowity dar przekonywania. Najpierw mówił, że nie ma sensu tam dalej iść bo wszystko jest już zamknięte, a on pomaga turystom za darmo, pyta skąd jestem, a że z Krakowa to wie że jest na południu Polski, pokazuje mi mapę gdzie warto jeszcze dzisiaj pojechać wymienia trzy miejsca, wszystkie są mi nieznane i że za 100 THB pojadę Tuk Tukiem tam wszędzie i potem mogę tu wrócić i popłynąć łodzią. Ok, zgodziłem się – faktycznie dwa z tych miejsc to są warte zobaczenia a trzecie to Thai Fashion – gdzie oferowali mi uszycie garniturów, koszul, spodni, itd, początkowa cena to 16 000 THB za trzy garnitury, mieli dostarczyć je następnego dnia do hotelu, było ciężko się z tego wydostać, ale kupując ostatecznie długie spodnie (200 THB), takie które są dobre aby ochronić się przed komarami wydostałem się. Musiałem dodatkowo zapłacić kierowcy (ostatecznie 300 THB) Tuk Tuka aby mnie już nie woził do innego miejsca z garniturami, gdzie miałem tylko oglądnąć i dotarłem do stacji metra, skąd mogłem wrócić do hotelu.

Dodaj komentarz